Szpinakowa

Tak jak moja mama, znałam szpinak tylko z książek, w których dzieci nie znosiły tej zieleniny. Ale trafiłam nań przypadkiem już w dorosłym życiu i była to miłość od pierwszego kęsa. A wszystko za sprawą czosnku – to on wydobywa ze szpinaku wyrazisty smak. 
szpinakowaDziś polecam zupę szpinakową – szybki obiad do pracy.
 
Składniki:
opakowanie mrożonego szpinaku (ja kupuję zmielony)
mleko
czosnek
sól
oliwa
grzanki (jeśli masz zamiar potraktować zupę jako główne danie)
 
Przygotowanie:
(rozmrażamy i odcedzamy szpinak)
1. Podsmażamy na oliwie wyciśnięty przez praskę bądź pokrojony czosnek. Uwaga! Używamy garnka, a nie patelni.
2. Zalewamy czosnek mlekiem – dodajemy go tyle, ile życzymy sobie zupy.
3. Wrzucamy rozmrożony szpinak i zagotowujemy wszystko.
 
Tu można oczywiście przyrządzanie zupy zakończyć, dosalając ją tylko do smaku. Polecam jednak kilka wariantów – jeden z nich prezentuje się zresztą dumnie na zdjęciu, więc nie pozostaje mi nic innego, jak wystosować tych kilka rekomendacji. Do zupy można więc dodać:
- podprażone na patelni ziarna słonecznika 
- ugotowane na twardo jajka (oczywiście, można wbić jajka prosto do zupy w trakcie gotowania)
- podsmażone na oliwie grzanki z czerstwego chleba, posypane granulowanym czosnkiem 
Zupa smakuje wyśmienicie z kanapką z wędliną. Może więc warto spróbować dorzucić do niej np. wysmażony na chrupko boczek? Sprawdzę następnym razem ;-)
 
This entry was posted in Słony and tagged , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.