Kulki z okruchów

 

Składniki:
ciastka (np. resztka nie pierwszej świeżości)
serek śmietankowy do smarowania pieczywa
czekolada gorzka
woda pomarańczowa (lub inny aromat)
Przygotowanie:
1.kruszymy ciastka. 
Jak ktoś nie ma moździerza, wystarczy włożyć ciastka do foliowej torebki i przejechać po nich kilkukrotnie wałkiem do ciasta (lub butelką, jeśli ktoś nie ma wałka; podejrzewam, że można tak to ciągnąć w nieskończoność..).
Ja użyłam biszkoptów i herbatników, bo inne ciastka nie mają u mnie szansy się zestarzeć ;-P
2.dodajemy serka śmietankowego.
Dla niewprawnych podpowiadam: zanurzamy łapę w ciastkach, dodajemy po łyżce serka, ugniatamy i czekamy na idealną konsystencję do lepienia.
3.formujemy kulki.
Małe przypomnienie: żeby zachować proporcje, wystarczy naśladować rozmnażające się bakterie – dzielimy ciasto na dwie części, a każdą z części dzielimy znowu na dwie kolejne, aż dojdziemy do pożądanej przez nas wielkości kulki.
4.wstawiamy kulki do zamrażarki na ok. 10 min.
5.roztapiamy czekoladę 
Uwaga dla tych, którzy jeszcze nie znają kapryśności czekolady – nie należy jej po prostu roztopić, tylko utemperować, inaczej nie zastygnie i będzie brudzić palce. Temperowanie w najprostszej, a jednak skutecznej wersji wygląda tak:
Bierzemy nóż i szatkujemy czekoladę najdrobniej, jak się da. 2/3 takich wiórków wkładamy do miseczki, miseczkę do mikrofali, i na średniej mocy podgrzewamy przez 20 sekund. Mieszamy, wstawiamy na kolejne 20 sekund. Mieszamy. Jeśli większość wiórków się nam już rozpuściła, zaczynamy energicznie mieszać, dosypujemy odłożoną wcześniej część wiórków i dalej mieszamy, aż masa nie będzie miała grudek.
6.układamy wyjęte z lodówki kulki na papierze do pieczenia, maczamy każdą w czekoladzie. 
Chętni mogą sprawić sobie jeszcze posypkę w postaci np. wiórków kokosowych.

Smak:
Wszystko zdominowała woda pomarańczowa i czekolada. Zachęcony do zgadywania składników m. stwierdził, że czuje marcepan, ale ja bym nie ufała jego nadżartym colą kubkom smakowym.

Wariacje:
Podejrzewam, że zamiast serka można użyć masła orzechowego – też się ładnie lepi. Niektórzy dodają do serka rozpuszczonej czekolady i pomijają ciastka, co brzmi smakowicie, ale niweczy nasze dobre intencje zagospodarowania resztek.

 

 

 

 

 

 

This entry was posted in Desery and tagged , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.