Beza z markizą na francuskim dworze

makaronikiNieobca jest ci adoracja bezy? Poznaj nową wersję kruchej słodyczy. Najmodniejsze obecnie, wywodzące się z Francji ciastko to przełożona kremem i wzbogacona mielonymi migdałami beza, która stroi się w sztuczne barwniki.
Ekhem.. Przemilczmy, proszę, styl mojej wypowiedzi –  jeszcze mnie nie opuściła 40 godzinna bestia..
 
Składniki:
1 filiżanka cukru pudru
3/4 filiżanki zmielonych migdałów (kupuję w Kauflandzie)
2 białka
1/4 filiżanki cukru
barwniki spożywcze (opcjonalnie)
 
Przygotowanie:
1. Mieszamy cukier puder z migdałami.
2. Ubijamy białka ze szczyptą soli, dodajemy cukier.
3. Dodajemy do bezy cukier z migdałami. W tym momencie możemy dołożyć barwniki. Przekładamy do rękawa cukierniczego z największą końcówką i wyciskamy krążki.
Można sobie odrysować wcześniej na papierze do pieczenia równiutkie kółeczka, ale ja jestem leniwa i kupiłam matę do pieczenia makaroników w Tchibo.
4. Odstawiamy na ok. 15 minut.
5. Pieczemy ok. 15 minut w 180°C.
6. Czekamy, aż wystygną, i dopiero potem odrywamy je delikatnie od papieru/maty.
 
Nadzienie:
Trzepaczką wymieszać serek do smarowania kanapek o smaku naturalnym (ja lubię Twój Smak), cukier puder, trochę zaparzonej kawy i wodę pomarańczową. Nie przesadzałabym ze słodyczą, bo migdałowe beziki to jednak niemal sam cukier.
 
 
 
 
This entry was posted in Wypieki and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Comments are closed.